Wywiad ·
Niezapomniana wizyta w Szczecinie na Korcie Centralnym, gdzie w 1948 roku pałętałem się między nogami Ojca,z rakietą marki Olimpia. Zwykle przeszkadzałem jak rozbrykane żrebię, w pewnym momencie partner Ojca wrzasnął : – “Uwiążcie tego smarkacza na łańcuchu ! “...
Komentarze [2]